• 10 najlepszych filmów Martina Scorsesego Ranking Filmawki

    Po Ulicach nędzy i Chłopcach z ferajny Martin Scorsese postanowił naturalnie rozwijać motywy gangsterskie, które poruszał w swoich filmach. W przypadku Ostatniego kuszenia Chrystusa było nim skoncentrowanie się na ludzkiej naturze tytułowego bohatera. Ta formuła nie była odosobnionym przypadkiem, a wręcz wpisywała się w pewien filmowy trend w casino pl latach siedemdziesiątych. Chyba żadna pozycja w filmografii Martina Scorsesego nie wzbudziła takich kontrowersji jak Ostatnie kuszenie Chrystusa.

    Sharon …, "Kasyno" – krzyżówka

    Ostatni segment filmu staje się niejako apogeum tych niepewności. Wiąże się to niestety w pewną pułapką, która utrudnia powrót do filmu. Pozycja obowiązkowa – nie dla miłośników boksu, ale po prostu bardzo dobrego kina!

    Chłopcy z ferajny / Goodfellas (

    Wraz z reżyserem nad filmem pracował pisarz Mario Puzo. Druga odsłona „Ojca chrzestnego” to film kompletny. Wyborna rola, w której De Niro pokazał wszystko, co najlepsze w aktorskim fachu. Wcielił się bowiem w inną kultową postać – Ala Capone.

    najlepszych filmów Martina Scorsesego. Ranking Filmawki

    • Już otwierająca film scena z Robertem De Niro stojącym samotnie na ringu i przygotowującym się do walki mówi nam, czego możemy się spodziewać.
    • „Łowca jeleni” znalazł się na szczycie naszego zestawienia filmów o wojnie w Wietnamie.
    • Ano chodzi o to, że w Chłopcach z ferajny Scorsese zrealizował jedną z najbardziej imponujących w amerykańskim kinie prób stworzenia epickiego filmowego fresku.
    • Ten świetnie zrealizowany thriller wciąż trzyma poziom i budzi emocje nawet teraz, kilka dekad po premierze.
    • Nie mam wątpliwości co do tego, że Robert De Niro jest jednym z najlepszych hollywoodzkich aktorów.
    • Joe Pesci zagrał w nim chyba rolę życia, a obok panów pojawiła się jeszcze niezawodna Sharon Stone.

    Wcielił się on w filmie w Travisa Bickle’a, weterana wojny w Wietnamie, który cierpi na bezsenność. Wspomnianego szefa mafii zagrał Robert De Niro, natomiast tytułowych „Chłopców z ferajny” Joe Pesci oraz Ray Liotta. „Łowca jeleni” znalazł się na szczycie naszego zestawienia filmów o wojnie w Wietnamie. Jeśli ktoś nie widział filmu z 1983 roku, powinien szybko nadrobić zaległości. Film nietypowy zarówno dla reżysera, jak i bohatera naszego zestawienia, ale to niecodzienne połączenie okazało się znakomite. Joe Pesci zagrał w nim chyba rolę życia, a obok panów pojawiła się jeszcze niezawodna Sharon Stone.

    Sharon …, "Kasyno" na 5 liter

    Kultowy dramat opowiada historię Charliego, który pracuje dla mafii kontrolującej nowojorską Małą Italię. Emocjonujące i wytrawne kino dla miłośników gatunku. W zadaniu wspiera go najlepszy przyjaciel, Nicky, który jest psychopatycznym zabójcą. Ten świetnie zrealizowany thriller wciąż trzyma poziom i budzi emocje nawet teraz, kilka dekad po premierze. 76-letni wówczas aktor dowiódł, że wciąż jest w znakomitej formie! De Niro doceniony został dwoma Oscarami i wieloma innymi ważnymi nagrodami branży filmowej.

    najlepszych ról Roberta De Niro

    Wspomaga go w tym oczywiście kwartet wybitnych aktorów – Robert de Niro, Al Pacino, Joe Pesci i Harvey Keitel. Chociaż Scorsese nie romantyzował w tamtych filmach gangsterów, to dopiero w Irlandczyku rozliczył się z tym tematem, zabierając widza w trzy i półgodzinną podróż przez kilkanaście lat z życia Stanów Zjednoczonych i cyngla rodziny Bufalino, Franka Sheerana. As far back as I can remember, I always wanted to be a gangster – te słowa wypowiedziane przez postać Raya Liotty w Chłopcach z Ferajny od razu stały się klasykiem. Subtelne decyzje inscenizacyjne każą odbiorcy kwestionować każde słowo, decyzję czy postępowanie bohaterów, balansując na cienkiej linii między prawdą a fałszem. Detektywi Teddy Daniels (jedna z wielkich muz reżysera – Leonardo DiCaprio) i Chuck Aule (Mark Ruffalo) zostają wyznaczeni do rozwiązania tajemniczej zagadki zniknięcia jednej z osadzonych z odosobnionego szpitala psychiatrycznego. Każdorazowo w ścisłej czołówce znajdował się oczywiście film Martina Scorsese, który pomimo wielu lat od ostatniego seansu, nadal wyznacza moje standardy dotyczące filmowych twistów.

    Zna je każdy, były wielokrotnie cytowane, a rzeczony film z miejsca stał się klasykiem kina gangsterskiego i ugruntował pozycję Scorsese jako mistrza tego gatunku. Oto dziesięć najlepszych filmów Scorsesego według redakcji Filmawki! W filmie pojawili się Harvey Keitel czy Jodie Foster, ale nie oszukujmy się – „Taksówkarz” to teatr jednego aktora! „Ojciec chrzestny II” otoczony jest obecnie w pełni zasłużonym kultem, a także uważany jest za jedną z najlepszych kontynuacji w historii kina. Znakomita obsada, świetny scenariusz i jeden z najlepszych (niektórzy mówią nawet, że najlepszy) film gangsterski w historii. Piękny, wzruszający i świetnie zrealizowany film to popis aktorski dwóch znakomitości – Roberta De Niro oraz Robina Williamsa.

    Został zresztą doceniony za tę rolę Oscarem. Bardzo dobrze zrealizowany, świetnie oddający atmosferę bokserskiego życia, a także epokę, w której żył La Motta. O tym, że film przygotował Martin Scorsese nie muszę chyba wspominać? Aktor przez kilka lat od premiery „Taksówkarza” jeszcze doszlifował warsztat i zagrał po prostu niesamowicie. Była to wówczas druga i jak do tej pory ostatnia tego typu statuetka dla legendarnego aktora. Film otrzymał w sumie sześć Oscarów, a jeden z nich trafił do Roberta De Niro, który odegrał swoją niełatwą przecież rolę znakomicie.

    Suburbia – powrót po latach

    Rywalizacja sportowa przenika prywatne życie bohatera, który czuje potrzebę „wygrywania” w domu jeszcze bardziej niż na ringu. To nie jest film sportowy, ale tak samo, jak równie przerażający Taksówkarz, celne studium jednostki o skłonnościach autodestrukcyjnych. Już otwierająca film scena z Robertem De Niro stojącym samotnie na ringu i przygotowującym się do walki mówi nam, czego możemy się spodziewać. Na pewno to zasługa podstawy w postaci Infernal Affairs, którego to film Scorsese jest remakiem, a przy tym jednym z nielicznych przykładów, gdy stworzony przez Amerykanów film przebija azjatycki oryginał (tak, patrzę na Oldboya). Jeśli zdobywasz takie nagrody i wydobywasz wszystko, co najlepsze z Marky’ego Marka to znaczy, że nazywasz się Martin Scorsese i kręcisz film wybitny. Słuszny cel kontrują okrutne środki, a po krwawym punkcie kulminacyjnym bohater mimo wszystko wciąż walczy ze swoimi demonami, które spoglądają na nas z lusterka taksówki.

    Share

Leave a reply

Cancel reply